Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

Ks. Marek Pawełek

Ks. Marek Pawełek pracujący w Brazylii od 2002 roku jest pomysłodawcą przedszkola dla ubogich dzieci prowadzonego w Ouroladndii – parafii, gdzie do niedawna pracował. Działalnośc tego ośrodka edukacujnego finansowana jest z ofiar zebranych przez kolędników misyjnych z naszej diecezji. W krótkim liście opowiada ciekawą historię “terapi” jednego dziecka. 
 
Ourolandia, 28 sierpnia 2010 r. 
 
Chcę opowiedzieć troszeczkę o dziecku, albo aniołku zwanym Kaike da Silva. Pochodzi z rodziny biednej, obecnie wychowywany jest przez swoją babcię, a rozwijanym przez nas, wychowawców z przedszkola im. św. Jana.
 
Kaike został przyjęty do naszego przedszkola z poważnym problemem wymowy, albo lepiej ujmując, absolutnie nic nie mówił, tylko często płakał. Był to obraz dziecka, które znajdowało się w stanie opłakanym, w sytuacji bardzo trudnej i dla nas prawie niemożliwej do rozwiązania, ponieważ nie mamy środków ani materiałów odpowiednich, aby prowadzić dziecko specjalnej troski.
 
Jedynie co mogliśmy mu dać, to nasz czas i nasze serce. Po upływie pewnego czasu, zaczęliśmy obserwować, że dziecko powolutku zaczyna się integrować z grupą i ma szanse na normalne relacje z kolegami. Od maja 2010 r. widoczne były postępy dziecka w zajęciach dydaktyczno-rozwojowych, słuchowo-wizualnych, a szczególnie w kwestii wymowy. Jaka była wielka niespodzianka, kiedy jednego dnia po szkole Kaike wszedł do małego sklepiku obok swego domu i sprzedawczyni myślała, że jak zawsze pokaże palcem co chce, a on pełnym zdaniem poprosił ciastko za 10 groszy.
 
Po tym wydarzeniu, sprzedawczyni ze sklepu przyszła do naszego przedszkola i zapytała, jaką klinikę i rehabilitację załatwiliśmy dziecku, że zaczęło mówić. Myśmy z dumą odpowiedzieli, że kliniką jest nasze przedszkole, a rehabilitacją jest nasze serce okazane dziecku.
 
Co dla ludzi wiele razy jest niemożliwe, dla Boga wszystko jest możliwe tylko, że on wielokrotne chce działać i dokonywać cudów przez nasze ręce.
 
Dziękujemy wszystkim dzieciom z Polski za wysiłek i oddanie, za wasze ręce, przez które Bóg dokonuje cudów w dzieciach z naszego miasteczka. 
Ks. Marek Pawełek 
Brazylia 
Głoście Ewangelię 3(2010), s.16.